Wałbrzyskie piłkarki ponownie w czołówce ekstraligi

Mniej więcej dwie godziny dzielą piłkarki z najwyższego szczebla od zakończenia 40. już sezonu ekstraligi kobiet. Zeszłotygodniowa kolejka wyjaśniła większość niewiadomych – Wrocław zostaje na obecnym szczeblu, a na najniższym stopniu podium lądują Czarni. I to właśnie u byłych już wicemistrzyń kraju (Górnik – Medyk do przerwy 1:0) oraz nowych brązowych medalistek sezon zakończą wałbrzyskie akademiczki. AZS PWSZ również rok temu ostatnie spotkanie rozgrywał w Sosnowcu i przegrywając z Czarnymi, ułatwił im zdobycie srebrnego medalu. Tym razem oba kluby znają już swoje końcowe miejsce i dzisiejsza wygrana Wałbrzycha, może jedynie przybliżyć nasze piłkarki do pierwszej ”3”. Jak AZS PWSZ zakończy czwarty rok ekstraligowej rywalizacji?

AZS PWSZ zaczyna w składzie: Sapor, Szewczuk, Mesjasz, Kędzierska, Pluta, Rapacka, Ostrowska, Głąb, Rozmus, Miłek, Fabova.

Na rezerwie znalazły się: Głowacka, Zawadzka, Kowalczyk, Rędzia.

Poza wyjściowym składem dzisiaj Marcjanna Zawadzka oraz na ławce mecz ponownie zaczyna Anna Rędzia. Poza tą dwójką nadal brakuje kontuzjowanych Anny Zając, Sabiny Ratajczak, Martyny Zańko, Natalii Piątek oraz Dominiki Dereń.

 

Początek spotkania wyrównany, oba zespoły próbują atakować, jednak bez efektu. AZS PWSZ na razie nie oddał celnego strzału na bramkę Szymańskiej. Wałbrzyszanki spokojnie rozgrywają piłkę i czekają na to, co zrobią rywalki, chcąc grać z kontry. AZS PWSZ skutecznie broni dostępu do własnej bramki. W 16. minucie wałbrzyszanki ruszają z akcją, piłkę dostaje Fabova i skutecznie otwiera wynik spotkania.

Czarni podrażnieni stratą bramki, w 18. minucie doprowadzają do wyrównania – 1:1. Po chwili kolejna akcja gości i Szymańska po strzale Głąb ostatecznie wyłapuje piłkę. Wałbrzyszanki nie poddają się i cały czas próbują atakować pod bramką Czarnych, skutecznie jednak interweniuje Szymańska. Czarni momentami próbują dość mocno się bronić na własnej połowie, AZS PWSZ szuka jednak szansy na podejście pod bramkę.

Chwila przerwy na uzupełnienie płynów i piłkarki ruszają do dalszej walki. Rzut wolny dla Wałbrzycha, dośrodkowanie Miłek i strzał Mesjasz zostaje obroniony. 37. minuta kontra Czarnych i Cichosz pokonuje Sapor. Pechowa końcówka połowy dla AZS PWSZ, w ostatniej minucie wałbrzyszanki faulują w polu karnym i rzut karny dla Sosnowca. Jedenastkę pewnie wykorzystuje Operskalska. Do przerwy AZS PWSZ przegrywa z Czarnymi 1:3.

Po przerwie wychodzimy bez zmian. Pierwsze minuty po przerwie to ponownie wyrównana gra obu zespołów. Wałbrzyszanki próbują skutecznie chronić dostępu do własnej bramki. Dwie akcje Sosnowca pod wałbrzyską bramką i piłka jedynie mija słupek. Godzina gry za nami i… Sapor zbyt wysoko wychodzi do piłki, co szybko wykorzystują rywalki. Cichosz trafia po raz drugi w dzisiejszym meczu – 4:1.

66. minuta i żółtą kartkę ogląda Fabova. Po chwili zmiana bramkarek u gospodyń. Z akcją ruszają wałbrzyszanki, piłka trafia do Fabovej i Klaudia zostaje zatrzymana tuż przed polem karnym. Kontra Sosnowca i obrona AZS PWSZ skutecznie blokuje piłkę. Gospodynie starają się trzymać połowy AZS PWSZ. Czarni już spokojnie rozgrywają piłkę i kontrolują grę, wałbrzyszanki cały czas próbują jeszcze szukać okazji na strzał.

Nieco ponad 10 minut pozostało do zakończenia spotkania. Miłek dostaje piłkę i rusza z akcją, zostaje jednak zablokowana tuż przed polem karnym. Wałbrzyszanki nie mają zamiaru się poddać i cały czas próbują jeszcze zmniejszyć stratę. Kolejne próby naszych strzałów jednak są  blokowane. W końcówce jeszcze dobra interwencja Sapor oraz rzut rożny dla gospodyń, piłka zostaje wybita. Ostatecznie AZS PWSZ przegrywa z Czarnymi 1:4.

 

Czwarty rok wałbrzyskich akademiczek na najwyższym szczeblu ligowych rozgrywek dobiegł końca. I mimo mniej udanego finiszu, niż to miało miejsce rok temu, AZS PWSZ sezon ponownie kończy tuż za podium, na mocnej czwartej pozycji. A patrząc na statystyki, wałbrzyszanki w obecnych rozgrywkach spisały się jeszcze lepiej niż przed rokiem – 51 punktów (3 punkty więcej niż rok temu), 70 bramek zdobytych i 38 straconych. Po porażce w Sosnowcu dystans naszych piłkarek do „3” wynosi 10 punktów (o 3 mniej niż w sezonie 2017/2018). I przy tak dobrych statystykach, humory psuć może jedynie dzisiejsza wysoka porażka – druga już w tym sezonie na boisku Czarnych. Wałbrzyszanki mimo straty czterech bramek, na boisku prezentowały się dobrze i do samego końca starały się prowadzić walkę z rywalkami. Niestety, w podbramkowych sytuacjach naszemu zespołowi zabrakło nieco dokładności oraz szczęścia. Cieszy natomiast dobra dyspozycja Klaudii Fabovej, która debiutancki sezon w wałbrzyskich barwach kończy jako jedna z najlepszych strzelczyń AZS PWSZ (14 goli; tyle samo zdobyła kapitan Małgorzata Mesjasz).

W pozostałych meczach: Górnik – Medyk 2:0, SMS – GKS 1:1, UJ – Biała Podlaska 0:3, Olimpia – AZS 6:2. Natomiast mecz Mitech – Polonia nie odbył się (Poznań zrezygnował z wyjazdu) i najprawdopodobniej rozstrzygnięty zostanie jako walkower dla Żywca.

Ostateczna klasyfikacja ekstraligi 2018/2019: Górnik Łęczna, Medyk Konin, Czarni Sosnowiec, AZS PWSZ Wałbrzych, SMS Łódź, GKS Katowice, AZS UJ Kraków, AZS Biała Podlaska, Olimpia Szczecin, AZS Wrocław, Mitech Żywiec, Polonia Poznań.