Wałbrzyskie akademiczki po raz kolejny urywają punkt byłym mistrzyniom

Po bardzo udanej niedzielnej wizycie w Żywcu, wałbrzyskie akademiczki wracają na Stadion 1000-lecia i rozpoczynają najbardziej wymagający dwumecz w tej rundzie rozgrywek. Walkę o wejście na podium wałbrzyszanki zaczynają od starcia z byłymi mistrzyniami kraju z Konina. Jak pamiętamy zeszłoroczne – również kwietniowe – spotkanie na Ratuszowej zakończyło się podziałem punktów (1:1), jedno oczko AZS PWSZ zdobył również we wrześniu 2018 w Koninie, remisując 3:3. Obecnie Wałbrzych i Konin w tabeli dzielą zaledwie trzy punkty, jest więc szansa dla naszego zespołu na dołączenie do ścisłej czołówki. Jak zakończy się pierwszy z dwóch w najbliższym czasie mistrzowski pojedynek na Ratuszowej?

AZS PWSZ zaczynają w składzie: Sapor, Mesjasz, Szewczuk, Kędzierska, Zawadzka, Rapacka, Rędzia, Rozmus, Głąb, Miłek, Fabova.

Na ławce usiadły: Piątek, Zańko, Zając, Głowacka, Pluta, Kowalczyk, Ostrowska.

Wałbrzyskie piłkarki przygotowały i wywiesiły na trybunach transparent „Deri jesteśmy z Tobą”, wspierający kontuzjowaną Dominikę Dereń. Sama Dominika oraz Wiktoria Kuciewicz i Sabina Ratajczak koleżanki wspierają dzisiaj z trybun.

 

Na trybunach Stadionu 1000-lecia ponad 100 kibiców. Wyrównany początek spotkania, Medyk w pierwszych minutach próbował szukać okazji na strzał, jednak zabrakło dokładności pod bramką. Goście dwukrotnie próbowali zaskoczyć Sapor po rzutach wolnych, jednak wałbrzyska bramkarka skutecznie broni. AZS PWSZ miał bardzo dobrą okazję w 11. minucie, jednak strzał Fabovej, po podaniu Rapackiej, obroniony.

Medyk ma problemy z przebiciem się pod wałbrzyską bramkę, AZS PWSZ natomiast coraz śmielej radzi sobie na połowie Konina. Wałbrzyszanki próbują strzelać po stałych fragmentach gry, najpierw Mesjasz z wolnego posyła piłkę nad bramką, po chwili strzał z rzutu rożnego i piłka w zamieszaniu wybita, a serię strzelecką gospodyń kończy Rapacka, której strzał również o centymetry mija bramkę Medyka.

Pół godziny gry za nami i w międzyczasie żółtą kartkę ogląda Głąb. Rapacka wyraźnie szuka dzisiaj swojej okazji na strzał, kolejna szansa Oliwii i piłka leci obok bramki. Goście również nie odpuszczają ataków na połowie AZS PWSZ. Rzut rożny dla Konina, strzał bezpośrednio na bramkę i Mesjasz wybija piłkę z 5m. Kolejne okazje wałbrzyszanek i bardzo dobrze interweniuje bramkarka gości. Ostatecznie do przerwy na Ratuszowej mamy remis 0:0.

Po przerwie wałbrzyszanki wychodzą bez zmian. Pierwsza akcja po przerwie i strzał Głąb wybroniony. Medyk rusza z akcją z lewej strony, Kaletka mija wałbrzyską obronę, podaje do Kopińskiej i w 48. minucie piłka ląduje w bramce – 0:1. Po chwili dwa rzuty rożne dla AZS PWSZ, oba strzały jednak zostają wybronione. W międzyczasie żółtą kartkę ogląda Zawadzka. Stałe fragmenty gry dla Medyka i AZS PWSZ skutecznie wybija.

Po błędzie przy stracie gola, Sapor skutecznie broni kolejne strzały Konina. 57. minuta i pierwsza zmiana w AZS PWSZ, wchodzi Zańko za Głąb. Wałbrzyskie rezerwowe rozgrzewają się za bramką Sapor. Szansa Rędzi i piłka ponownie wyłapana. Wałbrzyszanki ponownie ruszają w stronę bramki Konina. Rzut wolny i piłka zarówno po strzale Miłek, jak i dobitce Fabovej nie trafia do sitaki. Kaletka sam na sam z Sapor i Jagoda skutecznie broni.

Zaczynamy ostatni kwadrans spotkania. Dwie kolejne zmiany w AZS PWSZ, wchodzą Zając i Ostrowska za Miłek i Rapacką. Kolejny stały fragment gry dla gospodyń i po raz kolejny zabrakło szczęścia pod bramką gości. 84. minuta i… Zańko po akcji lewą stroną trafia do bramki Medyka. Remis 1:1. Wałbrzyszanki dostają nowych sił i próbują teraz walczyć o komplet punktów. W końcówce jeszcze rzut wolny dla Medyka i piłka trafia w poprzeczkę. Faulowana Rozmus, potrzebna jest pomoc medyczna, w miejsce Kasi wchodzi Głowacka. W 8. minucie doliczonego czasu gry dobra akcja wałbrzyszanek i piłka zostaje zablokowana. Ostatecznie AZS PWSZ remisuje z Medykiem 1:1.

 

W pozostałych meczach: Górnik – Polonia 6:0, GKS – Czarni 1:1, AZS – Mitech 3:0, Olimpia – UJ 0:4, SMS – Biała Podlaska 2:0.

Na wejście na podium wałbrzyszanki będą musiały jeszcze trochę poczekać, przynajmniej do spotkań w grupie mistrzowskiej, które odbędą się w maju. Choć nie udało się po raz kolejny wywalczyć kompletu punktów w starciu z Medykiem, AZS PWSZ zagrał dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Wałbrzyszanki od początku prowadziły wyrównaną walkę na boisku i nie tylko skutecznie broniły dostępu do własnej bramki, ale również nie przestawały szukać swojej szansy pod bramką gości. Medykowi wystarczył jednak jeden błąd naszej obrony, żeby wyjść na prowadzenie. Stracony gol nie spowolnił AZS PWSZ, wałbrzyszanki w ostatnich 10 minutach regulaminowego czasu jeszcze intensywniej zaczęły szukać okazji na wyrównanie, a po trafieniu miały jeszcze szansę na zdobycie całego kompletu. Niestety, dzisiejsze spotkanie pechowe okazało się dla kolejnej z naszych piłkarek, kontuzji kolana tym razem doznała Katarzyna Rozmus i dopiero po prześwietleniu będzie wiadomo, kiedy będzie mogła wrócić do gry. A kolejny mecz AZS PWSZ już w najbliższą środę na Ratuszowej z Górnikiem Łęczna.