Wałbrzyskie akademiczki zaliczają kolejny dobry start w grupie mistrzowskiej

Najdłuższa część sezonu zakończona, krótka przerwa na regenerację oraz zebranie nowych sił już za nami i najwyższy czas wracać do dalszej walki o ligowe punkty, teraz już jednak w dwóch grupach. Tegoroczne zmagania grupowe rozpoczną się w Wałbrzychu od starcia czwartego po rundzie zasadniczej AZS PWSZ z piątym SMS. W dotychczasowych ośmiu spotkaniach ligowych wałbrzyszanki raz podzieliły się punktami oraz siedem razy pokonały łodzianki, w tym na początek zeszłorocznej rywalizacji w grupie mistrzowskiej na Ratuszowej 5:0. Czy i dzisiaj uda się zaliczyć bardzo udany początek grupowych zmagań? Czy wałbrzyszanki zbliżą się do podium?

AZS PWSZ zaczyna w składzie: Sapor, Kędzierska, Mesjasz, Zawadzka, Szewczuk, Rędzia, Rozmus, Głąb, Rapacka, Miłek, Fabova.

Na ławce usiadły: Piątek, Kuciewicz, Głowacka, Kowalczyk, Pluta, Ostrowska.

W dzisiejszym meczu zabraknie Dominiki Dereń, Sabiny Ratajczak, Martyny Zańko oraz Anny Zając, która doznała kontuzji w meczu we Wrocławiu.

 

Początek spotkania wyrównany, oba zespoły próbują szukać okazji pod bramką. Sapor dobrze broni strzał SMS, a po stronie wałbrzyskiej, strzał Miłek okazuje się niecelny. Wcześniej akcja gospodyń nie została zamknięta. Kolejne próby strzałów po obu stronach i nadal bez bramek. Dobra akcja Rapackiej i Fabova nie zdążyła dobiec do piłki. Łodzianki również próbują strzelać, jednak piłka głównie mija bramkę.

Wałbrzyszanki nie zatrzymują się, kolejne dobre podanie Rapackiej i piłka ucieka Głąb tuż przed bramką. Po chwili Rapacka sama strzela i piłka leci tuż obok bramki. Ponad 20 minut za nami i gra obu zespołów nadal wyrównana. SMS próbuje strzelać po wolnym, jednak ponownie piłka nad bramką. AZS PWSZ przed szansą, dośrodkowanie Miłek z wolnego i Rędzia nie sięga piłki tuż obok bramki.

Kolejna bardzo dobra okazja dla gospodyń, piłka pod bramką SMS trafia do Rozmus, która oddaje mocny strzał i trafia jedynie w poprzeczkę. Akcja gości i Głąb fauluje. Żółta kartka dla Julity. Kolejna dobra akcja gospodyń i zarówno Miłek, jak i Głąb zostają zablokowane. SMS w doliczonym czasie ma dwie dość groźne akcje pod wałbrzyską bramką. Najpierw strzał leci tuż obok słupka, a po chwili po rogu piłka trafia w poprzeczkę. Do przerwy AZS PWSZ remisuje z SMS 0:0.

Po przerwie wychodzimy bez zmian, u gości dwie zmiany. W 2. minucie po przerwie przed szansą była Fabova, jednak strzał Klaudii został zablokowany. 50. minuta, Rędzia faulowana w polu karnym i sędzia dyktuje rzut karny dla AZS PWSZ. Mesjasz bez problemów wykorzystuje jedenastkę. Po chwili akcja SMS i Zawadzka ratuje gospodynie od straty bramki. Po stracie bramki SMS rusza do odrabiania straty.

Rzut rożny dla AZS PWSZ, dośrodkowanie Rędzi, piłka trafia pod bramkę, Miłek nie daje rady strzelić, a Głąb posyła piłkę obok bramki. Po kolejnym stałym fragmencie gry, strzał Rędzi zablokowany. Po chwili pierwsza zmiana w Wałbrzychu, za Głąb wchodzi Ostrowska. Miłek z wolnego i Rędzia nie sięga piłki. Zmiana wymuszona, schodzi Rapacka, wchodzi Pluta. Po chwili Jessica ogląda żółtą kartkę.

Nieco ponad kwadrans do zakończenia spotkania. Faul SMS i goście oglądają żółtą kartkę, rzut wolny dla AZS PWSZ i w zamieszaniu piłka po strzale Fabovej wybita, jeszcze dobitka Miłek i piłka leci obok bramki. Goście cały czas próbują szukać okazji na wyrównanie, wałbrzyszanki jednak dobrze pilnują swojej bramki. 85. minuta i akcja meczu gospodyń. Piłka trafia do Fabovej, podanie do Miłek i strzał Klaudii wybity, dobija jeszcze Rędzia i… piłka odbijając się od poprzeczki, przekracza linię bramkową. W międzyczasie trzy zmiany w AZS PWSZ, schodzą Miłek, Rędzia i Fabova, wchodzą Kuciewicz, Głowacka i Kowalczyk. Jeszcze dobra interwencja Sapor. Ostatecznie AZS PWSZ wygrywa z SMS 2:0.

 

Kolejne niełatwe spotkanie przeciwko rywalkom z Łodzi korzystnie zakończone przez AZS PWSZ. To już ósma wygrana naszego zespołu na przestrzeni trzech wspólnych sezonów, w tym trzecia w grupie mistrzowskiej. Przez cały dzisiejszy mecz na Ratuszowej oglądaliśmy wyrównaną grę, łodzianki jedynie na chwilę po stracie pierwszej bramki próbowały zyskać przerwgę. I o ile przed przerwą oba zespoły nie miały zbyt wielu okazji na bramki, po przerwie – szczególnie po stronie wałbrzyskiej – dobrych szans na gole było już więcej. Skutecznie w bramce grała jednak golkiperka SMS, która kilka razy uratowała swój zespół przed stratą. Również Sapor oraz wałbrzyska obrona miały kilka okazji na dobre interwencje. Cenne trzy punkty trafiają ostatecznie na konto AZS PWSZ, a strata do podium zmniejsza się do dwóch oczek. Teraz przed wałbrzyszankami dwa trudne wyjazdy, za tydzień do liderek z Łęcznej.

W pozostałych meczach: Medyk – Czarni 1:0, GKS – Górnik 1:0, AZS – Mitech 0:3, Biała Podlaska – Olimpia 3:2, Polonia – UJ 2:6.