Skromny początek wiosny fundują wałbrzyszanki swoim kibicom

Po ponad trzech miesiącach przerwy wałbrzyskie akademiczki wracają na ligowe murawy. Dzisiejsze spotkanie nie będzie jednak pierwszych starciem o stawkę AZS PWSZ w 2018 roku. Jak pamiętamy, dziewczyny dwa tygodnie temu – w zdecydowanie zimowych warunkach – zagrały na Ratuszowej ćwierćfinał PP. Tym razem pogoda dopisuje, a naszym wyjazdowym rywalem w jedynym sobotnim meczu w 15. kolejce jest obecnie dziesiąta w tabeli Czwórka Radom. Jesienią na Ratuszowej wałbrzyszanki musiały mocno starać się, żeby zatrzymać komplet punktów. A jak będzie dziś?

AZS PWSZ do Radomia pojechał już wczoraj, po porannym treningu na Ratuszowej.

Wałbrzyszanki zaczynają w składzie: Klimek, Szewczuk, Mesjasz, Zawadzka, Aszkiełowicz, Dereń, Pluta, Siwińska, Rozmus, Rapacka, Głąb.

Na ławce znalazły się: Krajewska, Kowalczyk, Jędras, Ratajczak, Kędzierska, Maciukiewicz.

 

Początek spotkania spokojny, oba zespoły badają się wzajemnie. Gra przebiega na wyrównanym poziomie, drużyny szukają okazji strzeleckich, jednak jak na razie bez skutku. AZS PWSZ zaczyna zyskiwać lekką przewagę, jednak nie potrafimy skutecznie pokonać bramkarki Radomia. Mimo ataków z obu stron, po pierwszym kwadransie gry na tablicy wyników 0:0.

Gra zaczyna przyspieszać, jednak obie golkiperki dobrze spisują się między słupkami. Wałbrzyszanki miały już dwa rzuty rożne, oba jednak zostają wybronione przez bramkarkę gospodyń. Z trybun mecz ogląda około 100 kibiców. Gramy na sztucznej murawie, tuż obok stadionu Radomiaka i hali Czarnych Radom. Kolejne okazje AZS PWSZ nie przynoszą efektu i nadal jest 0:0.

Gra głównie na połowie Czwórki. Kolejne dwa rzuty rożne dla Wałbrzycha i była duża szansa na gola. Akcja nie została jednak zamknięta. Wałbrzyszanki nie odpuszczają i cały czas próbują atakować. 43. minuta i rzut wolny dla AZS PWSZ, mocny strzał i bramkarką Czwórki w ostatnie chwili wyłapuje piłkę. W końcówce wałbrzyszanki jeszcze próbują strzelać, ale wynik do przerwy nie zmienia się – 0:0.

Po przerwie AZS PWSZ wychodzi bez zmian. Już w pierwszej minucie przed szansą na gola była Pluta, jednak nie trafiła w piłkę. Przewaga wałbrzyszanek nadal jest widoczna, jednak cały czas brak widocznych okazji strzeleckich. Bardzo dobrze spisuje się bramkarka Czwórki, która skutecznie wyłapuje wszystkie próby strzałów naszego zespołu. Na tablicy wyników nadal bez bramek.

Pierwsza zmiana w AZS PWSZ, za Plutę wchodzi Ratajczak. Po wejściu Ratajczak gra jeszcze bardziej przyspiesza, wałbrzyszanki jeszcze zwiększają przewagę i prawie nie schodzą z połowy rywalek. 74. minuta, zamieszanie pod bramką Czwórki, strzał i piłka przekracza linię bramkową, choć zostaje wybita. Prowadzimy 1:0 po trafieniu samobójczym.

AZS PWSZ nadal atakuje, jednak nie udaje się trafić po raz drugi. 81. minuta, faul na Dereń i wałbrzyszanki mają rzut karny. Do jedenastki podchodzi Mesjasz i… trafia w bramkarkę. Nadal 1:0, choć AZS PWSZ nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Sędzia dolicza 4 minuty i w końcówce wałbrzyszanki starają się już grać na utrzymanie wyniku. Czwórka nie stwarza już większego zagrożenia, AZS PWSZ wygrywa w Radomiu 1:0.

 

W pozostałych meczach: Czarni – Olimpia 4:0, Medyk – AZS 4:0, Unifreeze – SMS 0:2, Biała Podlaska – Mitech 4:4, UJ – Górnik 4:8.

Mimo kilku naprawdę dobrym okazjom, wałbrzyszanki o komplet punktów w Radomiu musiały się nieco namęczyć. AZS PWSZ dość szybko zdołał wyjść na lekkie prowadzenie, jednak kolejne strzały czy to z akcji czy też po stałych fragmentach gry okazywały się nieskuteczne. Na szczęście w drugiej połowie, po trafieniu samobójczym gospodyń, udało się wyjść na prowadzenie i mimo niewykorzystanego rzutu karnego, utrzymać korzystny wynik do końca oraz wywalczyć pierwszy ligowy komplet w 2018 roku. Teraz prawie 7-godzinny powrót do Wałbrzycha i czas na przygotowania przed przyszłotygodniowym spotkaniem u siebie z mistrzyniami z Konina.

Sportowa Czwórka Radom – AZS PWSZ Wałbrzych 0:1 (0:0)
Bramka: Karolina Mućka 74′ (samobójcza)
AZS PWSZ: Klimek, Szewczuk, Mesjasz, Zawadzka, Aszkiełowicz, Dereń, Pluta (62′ Ratajczak), Siwińska, Rozmus (75′ Kowalczyk), Rapacka, Głąb