Olimpia ponownie nie miała szans w starciu z wałbrzyszankami

Pierwsza część sezonu 2018/2019, zakończona przez wałbrzyskie piłkarki na wysokim czwartym miejscu, już za nami. Jeszcze przed kolejną dwutygodniową reprezentacyjną przerwą, która czeka nas tuż po dzisiejszej kolejce, ekstraligowe piłkarki rozpoczynają rundę rewanżową. AZS PWSZ w przedostatnim spotkaniu przed wałbrzyską publicznością w 2018 roku podejmie obecnie dziewiątą w tabeli Olimpię. Ostatnie starcie drużyn na Ratuszowej miało miejsce w maju br. w przedostatniej kolejce grupy mistrzowskiej i zakończyło się remisem 2:2 (drugą bramkę straciliśmy w końcówce meczu). Czy wałbrzyszanki teraz odbiją sobie tamto spotkanie? Czy rewanże zaczniemy z czystym kontem?

AZS PWSZ zaczyna w składzie: Sapor, Szewczuk, Zawadzka, Mesjasz, Kędzierska, Dereń, Rędzia, Ostrowska, Zając, Miłek, Fabova.

Na ławce znalazły się: Głowacka, Kuciewicz, Rapacka, Głąb, Rozmus.

Nie ma dziś w kadrze Natalii Piątek, która w tym tygodniu przeszła już operację i teraz przechodzić będzie rehabilitację.

 

Na Ratuszowej pogoda dzisiaj deszczowa, choć nie jest zimno. Początek meczu dość wyrównany, oba zespoły szukają swoich okazji strzeleckich. Akcja Olimpii i skuteczną interwencją popisuje się Sapor. Po chwili rzut rożny dla AZS PWSZ, piłka wybita, a dobitka leci nad poprzeczką. 10. minuta i akcja gospodyń pod bramką Szczecina. Najpierw strzela Rędzia, piłka zostaje wybita, dobitka trafia w poprzeczkę i dopiero próba Miłek trafia do bramki – 1:0.

Olimpia nie odpuszcza i również próbuje atakować wałbrzyską bramkę. AZS PWSZ skutecznie jednak odpiera ataki gości. Rzut rożny dla AZS PWSZ i golkiperka Olimpii wysyła piłkę nad poprzeczką. Faulowana Szewczuk, jednak rzut wolny nie wpływa na wynik meczu. 25. minuta i kolejna dobra akcja wałbrzyszanek, dośrodkowanie w pole karne i tym razem piłkę do bramki posyła Fabova. Prowadzimy 2:0.

Obie drużyny atakują, jednak to AZS PWSZ jak na razie trafia do bramki. 34. minuta i po błędzie Olimpii, piłkę w pole karne posyła Zając, Fabova przepuszcza futbolówkę i Ostrowska bez problemów pokonuje bramkarkę gości – 3:0.  Akcja Rędzi przerwana tuż przed polem karnym, żółta kartka dla Olimpii i Ania z wolnego posyła piłkę nad poprzeczką. Ostatnia akcja pierwszej części meczu i w 45. minucie Miłek, mijając bramkarkę Olimpii, zalicza drugie trafienie w dzisiejszym meczu. AZS PWSZ do przerwy prowadzi z Olimpią 4:0.

Spotkanie z trybun ogląda selekcjoner kadry seniorek, Miłosz Stępiński. Po przerwie wychodzimy bez zmian. 47. minuta i Olimpia zdobywa pierwszą bramkę, strzelczynią Witczak – 4:1. Po chwili rzut wolny dla AZS PWSZ i Ostrowska posyła piłkę nad poprzeczką. Kolejne próby strzałów wałbrzyszanek są blokowane lub niecelne. AZS PWSZ szuka swoich okazji po stałych fragmentach gry, strzał Szewczuk jednak zablokowany.

62. minuta i pierwsza zmiana u gospodyń, Rapacka wchodzi za Zając. Po chwili faulowana Ostrowska i mamy chwilę przerwy w grze. Zmiany w obu zespołach, w AZS PWSZ wchodzi boisko opuszcza Ostrowska, a w jej miejsce wchodzi Rozmus. Kolejny róg dla gospodyń i w zamieszaniu piłka po strzale Fabovej leci nad poprzeczką. Po chwili strzał Rapackiej leci tuż obok bramki.

Nieco ponad kwadrans do zakończenia meczu. Na boisku pojawia się Głąb za Miłek. Rzut wolny dla Szczecina i piłka mimo trzech dobitek zostaje zablokowana. I kolejna zmiana, za Fabovą pojawia się Głowacka. 83. minuta i mocny strzał z dystansu Dereń, piłka wpada do bramki tuż pod poprzeczką – 5:1. Dwie akcje Głowackiej zostają przerwane. Wałbrzyszanki nie zatrzymują się, w 87. minucie rezultat podwyższa jeszcze Mesjasz. Jeszcze jeden stały fragment gry dla gospodyń, piłka jednak zostaje wybita. Ostatecznie AZS PWSZ pokonuje Olimpią 6:1.

 

Skuteczne zakończenie pierwszej części sezonu oraz równie udane rozpoczęcie drugiej – tak prezentuje się ostatni tydzień w wykonaniu wałbrzyskich piłkarek. Po wysoko wygranych dolnośląskich derbach, również dziewiąte spotkanie ligowe z szczecińską Olimpią okazało się bogate w trafienia. Wyrównany początek meczu zwiastować mógł nie do końca łatwe starcie, jednak AZS PWSZ szybko zdołał przejąć kontrolę oraz starał się skutecznie pilnować rywalek. Pewne prowadzenie do przerwy jeszcze dodało naszym piłkarkom motywacji do dalszej walki. I nawet dość zaskakująca strata zaraz po przerwie, nie zepsuła AZS PWSZ humorów. Teraz przed ekstraligą dwa tygodnie przerwy na zmagania reprezentacji, a po przerwie wałbrzyszanki jadą do Łodzi na mecz z SMS.

W pozostałych meczach: Medyk – SMS 3:0, Mitech – GKS 1:1, Biała Podlaska – Czarni 2:2, UJ – Polonia 5:0, Górnik – AZS 7:0.