AZS PWSZ po raz drugi podzielił się punktami na własnym boisku

W poprzednim tygodniu wałbrzyszanki były bardzo blisko sprawienia niespodzianki na terenie mistrzyń kraju. Zabrakło jednak nieco szczęścia i czasu, żeby odebrać choć punkt Medykowi. Dziś AZS PWSZ ma szansę odrobić tą stratę oraz szybko wrócić do ścisłej czołówki ekstraligi. Trzecimi przed własną publicznością rywalkami wałbrzyszanek będą zajmujące obecnie przedostatniej miejsce w tabeli akademiczki z Białej Podlaskiej. Czy nasze piłkarki zdołają po raz trzeci z rzędu w jesiennym meczu z AZS PSW zatrzymać punkty dla siebie?

AZS PWSZ rozpoczyna w składzie: Dąbek, Gradecka, Mesjasz, Aszkiełowicz, Kędzierska, Dereń, Rędzia, Ratajczak, Rapacka, Głąb, Kowalczyk.

Na ławce mamy dziś tylko cztery zawodniczki, w tym bramkarkę: Urbańska, Klepatska, Jędras, Pluta.

Nadal kontuzjowane są Zańko oraz Maciukiewicz, nie ma też Siwińskiej oraz Miłek.

Spotkanie rozpoczynamy z kilkuminutowym opóźnieniem. AZS PWSZ już w pierwszej akcji pod bramką rywalek ma szansę na trafienie, jednak strzał głową Gradeckiej ostatecznie zostaje wyłapany. Po kilku minutach kolejna szans na strzał, tym razem próbowała Dereń i piłka odbiła się jedynie od poprzeczki. Biała Podlaska w pierwszym kwadransie nie doszła nawet do naszego pola karnego.

Wałbrzyszanki cały czas utrzymują przewagę i kontrolują przebieg gry. Mimo kolejnych sytuacji, nadal nie udało się otworzyć wyniku meczu. Stuprocentową sytuację miała Rędzia, a chwilę później mocny strzał Dereń został wybity na rzut rożny. Wałbrzyszanki nie potrafią skutecznie przebić się przez obronę rywala, kolejna akcja i piłka po strzale głową Dereń leci nad bramką.

Zaczynamy ostatni kwadrans przed przerwą. AZS PWSZ nadal prawie nie opuszcza połowy Białej Podlaskiej, jednak cały czas mamy problemy z przebiciem się i celnym strzałem. AZS PSW jak na razie nie stworzył ani jednej groźnej akcji. 41. minuta i kolejna szansa na pierwsze trafienie, piłka po strzale z dystansu jednak leci obok bramki. W końcówce goście mają jeszcze rzut rożny, ale bez zagrożenia. Do przerwy AZS PWSZ remisuje z AZS PSW 0:0.

Natomiast rezerwy AZS PWSZ przegrały dziś w Wodzisławiu Śląskim z miejscowym SWD 0:6.

Po przerwie wychodzimy bez zmian. Pierwsze minuty to nadal bardzo podobna gra jak w pierwszej połowie. AZS PWSZ bez problemów rozgrywa piłkę i nie wychodzi z połowy Białej Podlaskiej, jednak nadal nie może przebić się do bramki. Kolejna szansa Dereń i piłka ponownie leci nad poprzeczką. AZS PSW natomiast ma drugi rzut rożny w tym meczu, dośrodkowanie nie przynosi jednak zagrożenia.

Obraz gry niewiele się zmienia, AZS PWSZ cały czas stara się atakować i szukać szansy na pierwsze trafienie, jednak jak do tej pory nic z tego nie wyszło. Biała Podlaska nadal prawie nie dochodzi do pola karnego Wałbrzycha, nie mówiąc już o stworzeniu jakiegoś zagrożenia. Ponad 70 minut gry za nami i goście zaczynają powoli grać już na czas, żeby utrzymać bezbramkowy remis.

Ostatni kwadrans gry AZS PWSZ zaczyna od kolejnego już w tym meczu rzutu rożnego. Dośrodkowanie Dereń i… bramkarka Białej Podlaskiej wybija w ostatniej chwili. Nie układa się dzisiejszy mecz naszym piłkarkom, mimo sytuacji nadal nic nie strzeliły. W międzyczasie do gry za Kowalczyk wchodzi Pluta. Przed szansą była Rapacka, piłka jednak poleciała nad bramką. Sędzia dolicza aż 8 minut. W doliczonym czasie jeszcze strzał po rogu Mesjasz, ale ponownie wybroniony. AZS PWSZ ostatecznie remisuje z Białą Podlaską 0:0.

Wałbrzyszanki mimo lepszej i dokładniejszej gry oraz zdecydowanej przewagi na boisku, dzisiejszego starcia akademickiego z Białą Podlaską nie mogą zaliczyć do całkowicie udanych. Wywalczony punkt jest cenny i ważny, jednak grając z przedostatnim zespołem ligi brak goli już tak nie cieszy. W AZS PWSZ zabrakło dziś wyraźnie napastniczek – Maciukiewicz kontuzjowana, a Miłek na kadrze. Dobre spotkanie zagrały natomiast Głąb, Rapacka czy po raz kolejny Dereń. Każda miała przynajmniej dwie-trzy szanse na trafienie do bramki rywalek. Teraz AZS PWSZ czeka dwutygodniowa przerwa na zmagania reprezentacji, a kolejny mecz zagra 24.09 w Krakowie z AZS UJ.

W pozostałych meczach: Olimpia – Czwórka 1:0, Mitech – Górnik 0:4, Czarni – Unifreeze 10:0. Natomiast mecz Wrocław – UJ został przełożony na 11.10, a SMS – Medyk na 3.12.