Wałbrzyskie akademiczki skutecznie i w dobrych nastrojach rozpoczynają zmagania w 2018 roku

W niezbyt wiosennych warunkach wałbrzyskie piłkarki rozpoczynają oficjalne zmagania w 2018 roku. Na początek wiosennego grania AZS PWSZ w ćwierćfinale Pucharu Polski na bocznym boisku przy Ratuszowej podejmuje… AZS UJ Kraków. To już czwarte spotkanie wałbrzysko-krakowskie na przestrzeni zaledwie dwóch miesięcy obecnego roku (trzy razy graliśmy już w hali w ramach AMP). W rozgrywkach futsalowych lepszy okazał się UJ, AZS PWSZ chce więc odbić to sobie na trawie. Czy naszym piłkarkom się to uda i wejdą do najlepszej „4” ?

Zwycięzca dzisiejszego meczu, w półfinale trafi na wygranego pary Łęczna – Wrocław.

UJ do Wałbrzycha przyjechał dopiero pół godziny przed meczem. W kadrze gości znalazł się pełen złoty skład z zeszłotygodniowego finału AMP w Warszawie.

Wałbrzyszanki wychodzą w składzie: Klimek, Siwińska, Mesjasz, Szewczuk, Pluta, Dereń, Rędzia, Zawadzka, Głąb, Rapacka, Rozmus.

Na rezerwie znalazły się: Urbańska, Aszkiełowicz, Jędras, Klepatska, Maciukiewicz, Kowalczyk, Basiak (z zespołu młodziczek).

Dzisiejszemu spotkaniu przyglądać się będą trenerzy kadry młodzieżowej.

 

Jeszcze przed meczem nad Ratuszową zaczął padać gęsty śnieg i cały czas wieje mocny wiatr. Wałbrzyszanie pierwszą połowę grać będą pod wiatr. Pierwsze 10 minut wyrównane i bez większych okazji na strzały po obu stronach. AZS PWSZ wynik meczu otwiera w 11 minucie. Rzut wolny i piłka trafia do Głąb, która strzałem pod poprzeczkę pokonuje Klabis. 1:0 dla AZS PWSZ.

Pół godziny gry za nami, wynik bez zmian. Nadal utrzymuje się lekka przewaga AZS PWSZ, jednak kolejne strzały na krakowską bramkę zostają wybronione. Goście mieli okazję na wyrównanie po rzucie rożnym, ale piłka minęła bramkę.

Pogoda w Wałbrzychu poprawia się, nie pada już śnieg. Na boisku bez zmian, nadal 1:0. Szansę na bramkę miała Dereń, jednak nie wykorzystała źle wybitej piłki przez krakowską bramkarkę. Do końca połowy nie oglądamy już sytuacji podbramkowych i AZS PWSZ prowadzi do przerwy z UJ 1:0. Wałbrzyszanki skutecznie utrzymywały wypracowaną lekką przewagę przez większość czasu, natomiast krakowianki jak na razie nie miały prawie wcale okazji na celne strzały.

W pierwszym zakończonym ćwierćfinale Olimpia wygrała z SMS 1:0. Natomiast Łęczna do przerwy prowadzi z Wrocławiem 2:0.

Po przerwie AZS PWSZ wychodzi bez zmian. UJ po braku dogodnych sytuacji z pierwszej części, drugą rozpoczyna od pokonania Klimek. Po 47 minutach gry mamy więc remis 1:1. Chwilę później AZS PWSZ ma rzut wolny, strzela Rędzia, ale Klabis wybija na róg. Po rzucie rożnym piłka trafia do Głąb, tym razem Julita posyła ją jednak w poprzeczkę.

Godzina gry za nami, gra obecnie jest zdecydowanie bardziej wyrównana niż przed przerwą. Dobrą okazję na strzał miała będąca sam na sam z bramkarką Rędzia, jednak ostatecznie trafiła w golkiperkę gości. UJ próbował szybko wyjść na prowadzenie, ale piłka po strzale minęła bramkę. Następnie kolejny rzut rożny dla AZS PWSZ i strzał Rędzi trafia w słupek.

70. minuta dobre dośrodkowanie pod krakowską bramkę, piłka trafia do Siwińskiej, która strzałem z 8m posyła ją tuż obok bramkarki UJ. Prowadzimy 2:1. Kilka minut później strzał Dereń zostaje wybity na rzut rożny. 5 minut do końca i po błędzie bramkarki, Dereń w sytuacji sam na sam, nie wykorzystuje szansy na strzał. W końcówce wałbrzyszanki kontrolują boiskowe wydarzenia i ostatecznie pokonują UJ 2:1.

W trzecim meczu ćwierćfinałowym Łączna pokonała Wrocław 6:0 i to właśnie z Górnikiem AZS PWSZ spotka się w 1/2 PP (28.04). Zanim jednak kolejne zmagania pucharowe, już za dwa tygodnie startuje wiosenna część zmagań ekstraligi kobiet. Wałbrzyszanki walkę o kolejne punkty zaczynają w Radomiu z Czwórką, a tydzień później (17.03) na Ratuszowej podejmą liderki z Konina.

Największa niespodzianka ćwierćfinałów PP miała miejsce w Sosnowcu, obrońca tytułu Medyk przegrał z Czarnymi 0:1.

W półfinale AZS PWSZ zagra z Górnikiem, a Czarni z Olimpią.