Jedna zawodniczka pozbawiła wałbrzyszanki punktów

Po skutecznym zeszłotygodniowym rozpoczęciu rundy rewanżowej, w przedostatni w 2017 roku ligowy weekend wałbrzyskie piłkarki wybrały się do Sosnowca, na spotkanie z sąsiadkami z tabeli. Dzisiejszy mecz jest jednym z trudniejszych jakie AZS PWSZ miał przed sobą w tegorocznych rozgrywkach. Po pierwsze Czarni również bardzo liczą na miejsce na podium na koniec sezonu i zapowiadają walkę do końca. Po drugie – zapewne ważniejsze – wałbrzyszanki jeszcze nigdy z Sosnowcem nie wygrały – mamy pięć remisów i jedną porażkę. Czy dziś uda się przełamać i zaliczyć pierwsze zwycięstwo?

AZS PWSZ wychodzi w składzie: Dąbek, Aszkiełowicz, Szewczuk, Mesjasz, Siwińska, Rędzia, Dereń, Głąb, Ratajczak, Rapacka, Gradecka.

Na ławce usiadły: Urbańska, Klepatska, Pluta, Kowalczyk.

Mecz z trybun ogląda około 200 kibiców.

W II-ligowych derbach Dolnego Śląska AZS PWSZ II przegrał z rezerwami AZS Wrocław 1:8.

Początek spotkania przebiega na wyrównanym poziomie, oba zespoły jak na razie szukają swoich okazji na strzały. W pierwszych 10 minutach po obu stronach nie mieliśmy jakiś dogodnych sytuacji podbramkowych. Mija pierwszy kwadrans i gospodynie zaczynają coraz śmielej atakować, wałbrzyszanki jednak skutecznie się bronią i starają się blokować kolejne strzały.

Na tablicy wyników cały czas mamy 0:0. Piłkarki cały czas szukają okazji, jednak wiele strzałów okazuje się niecelnych lub są bronione przez golkiperki. W 23 minucie żółtą kartkę ogląda Rędzia, natomiast na koncie rywalek są już dwie kartki. Dobra akcja AZS PWSZ po rzucie wolnym, jednak piłka nie trafia do bramki. Pół godziny gry za nami i nadal w Sosnowcu nie obejrzeliśmy bramek.

Na murawie cały czas bardzo wyrównana gra obu zespołów i jak na razie niewiele sytuacji podbramkowych. W końcówce gospodynie zaczynają coraz mocniej naciskać i w 43 minucie Cichosz pokonuje Dąbek. Natomiast chwilę później ostry faul Rędzi, czerwona kartka i wałbrzyszanki do końca meczu grać będą w osłabieniu. W ostatnich minutach jeszcze rzut rożny dla Wałbrzycha. Do przerwy AZS PWSZ przegrywa z Czarnymi 0:1.

Po przerwie wychodzimy bez zmian. Pierwsze minuty upływają na bronieniu się naszego zespołu. Czarni jednak nie odpuszczają. W 55 minucie kontra gospodyń i Cichosz po raz drugi trafia do wałbrzyskiej bramki. AZS PWSZ stara się szybko złapać kontakt z rywalkami, jednak kolejne próby kończą się niecelnymi strzałami lub blokowaniem naszych akcji przed polem karnym.

Godzina gry za nami i AZS PWSZ nadal nie może znaleźć drogi do bramki Sosnowca. W 63 minucie sytuacja wałbrzyszanek komplikuje się jeszcze bardziej, Marta Cichosz po raz trzeci pokonuje Dąbek i wyprowadza swój zespół na prowadzenie 3:0. Próby strzałów AZS PWSZ czy to z gry czy ze stałych fragmentów, jak na razie nie przynoszą zamierzonych efektów.

W ostatnim kwadransie AZS PWSZ głównie trzyma się własnej połowy i mocno się broni. Niewiele to jednak pomaga i Cichosz w 85 minucie po raz czwarty znajduje drogę do naszej bramki, ustalając ostateczny wynik spotkania. Zawodniczka gospodyń w dzisiejszym spotkaniu powtórzyła wynik Eweliny Kamczyk sprzed dwóch tygodniu, która to cztery gole strzeliła Medykowi. Ostatecznie AZS PWSZ przegrywa z Czarnymi 0:4.

To nie był dzień wałbrzyskich piłkarek. Dzisiejsze starcie na szczycie trzeciego z czwartym zespołem od początku zapowiadało się na bardzo ciężkie i wymagające. Takiego jednak zakończenia, jakie mieliśmy okazję obserwować, prawdopodobnie nikt się nie spodziewał. Wałbrzyszanki walczyły, starały się szukać okazji dla siebie, jednak – szczególnie po opuszczeniu boiska przez Rędzię – niewiele z kolejnych akcji wychodziło. Teraz trzeba skupić się na ostatnim w tym roku meczu. Za tydzień na Ratuszowej AZS PWSZ zmierzy się z Unifreeze.

W pozostałych meczach: Medyk – UJ 5:0, Olimpia – SMS 2:1, Unifreeze – AZS 2:1.