Wałbrzyszanki po tygodniu nieobecności wróciły na podiumWałbrzyskie akademiczki, po dwóch meczach z rywalkami znanymi z poprzednich sezonów, tym razem zmierzą się z pierwszym z tegorocznych beniaminków ekstraligowych – Unifreeze Górzno. Dla przeciwniczek jest to debiutancki sezon na najwyższym szczeblu, wcześniej grały dwa lata w III lidze, rok w II oraz trzy sezony w I lidze grupie północnej. Awans do ekstraligi piłkarki wywalczyły zajmując drugie miejsce w swojej grupie (pierwszy był Medyk II, jednak nie mógł grać na tym samym szczeblu co pierwszy zespół). Czy AZS PWSZ pójdzie śladem Wrocławia i z dużą przewagą wywalczy komplet punktów?

AZS PWSZ wychodzi w składzie: Urbańska, Mesjasz, Aszkiełowicz, Gradecka, Kędziaerska, Rędzia, Dereń, Głąb, Ratajczak, Kowalczyk Miłek.

Boisko, na którym gramy typowo wiejskie, położone w parku, obok budynek klubowy. Sama miejscowość liczy około 1500 mieszkańców. Na trybunach około 150 widzów.

AZS PWSZ gra dziś bez Siwińskiej i Szewczuk, które nadal leczą kontuzje. Z zespołem pojechała natomiast Rapacka. Wałbrzyszanki zaczynają pewnie i starają się utrzymywać przy piłce. 9. minuta i wychodzimy na prowadzenie. Strzelczynią bramki Julita Głąb, która jeszcze w czerwcu występowała właśnie w Unifreeze. Nasz zespół cały czas utrzymuje widoczną przewagę na murawie.

Wałbrzyszanki po raz pierwszy występują w nowych czarnych strojach. 21. minuta i na tablicy wyników 2:0 dla Wałbrzycha. Strzelczynią bramki Dereń. Nie opuszczamy połowy rywalek i w 27. minucie Miłek podwyższa na 3:0. Wałbrzyszanki cały czas kontrolują grę i nie opuszczają połowy rywalek, starając się szukać okazji na kolejne strzały. Przy kolejnej próbie piłka trafia w poprzeczkę.

Bardzo dobra gra naszych piłkarek i 4:0 dla AZS PWSZ po drugiej bramce Dereń. Chwilę później kolejna akcja AZS PWSZ i tym razem piłka trafia jedynie w słupek. Dopiero w końcówce pierwszy raz w tym spotkaniu interweniować musi Urbańska. Szybka konta AZS PWSZ i wychodzimy na prowadzenie 5:0, drugiego gola zdobywa Głąb. Do przerwy wynik nie ulega już zmianie, 5:0.

AZS PWSZ po przerwie wychodzi w takim samym składzie. Wałbrzyszanki ponownie pewnie rozpoczynają połowę i spokojnie utrzymują się przy piłce. W 49. minucie na 6:0 podwyższa Dereń, tym samym Dominika zalicza hattrick w dzisiejszym meczu. Gospodynie szukają swojej szansy na pierwszą bramkę, trudno im jednak zaskoczyć wałbrzyską obronę oraz bramkarkę.

Kolejne akcje naszego zespołu nie przynoszą jednak kolejnych trafień. Mimo nadal widocznej przewagi Wałbrzycha na boisku, tempo meczu nieco opadło. Rywalki zaledwie kilka razy próbowały zagrozić naszej bramce, w tym raz trafiły w poprzeczkę. Wszystkie strzały skutecznie broni Urbańska. Nasze akademiczki jednak jeszcze nie skończyły strzelać, od 77. minuty, po strzale Zańko prowadzimy 7:0.

Rzut karny dla AZS PWSZ i jedenastkę pewnie na gola zamienia Mesjasz. Prowadzimy 8:0. W międzyczasie do gry weszły strzelczyni bramki numer siedem Zańko za Kowalczyk, Pluta za Kędzierską, Klepatska za Głąb, Jędras za Dereń i za Miłek debiutantka w naszych barwach Rapacka. Rywalki w końcówce nie mają już zbyt wiele do powiedzenia, a wałbrzyszanki jeszcze próbują wypracować jakąś akcję. Ostatnia akcja meczu, strzał Ratajczak i … 9:0 dla AZS PWSZ. Wałbrzyszanki ostatecznie pokonują Unifreeze 9:0.

Bardzo udane spotkanie w wykonaniu naszych piłkarek, które po raz drugi w tym sezonie pokazały swoją strzelecką skuteczność. Wałbrzyszanki przez całe spotkanie były wyraźnie lepsze i silniejsze od rywalek, a raz wypracowaną przewagę zdołały utrzymać do samego końca. Unifreeze natomiast wałbrzyskiej bramce zagroził może z dwa-trzy razy, jednak wszystkie strzały skutecznie wyłapała nasza bramkarka. Patrząc na sytuacje strzeleckie AZS PWSZ, mecz można było wygrać nawet dwucyfrowym wynikiem. Za tydzień wałbrzyszanki czekać będzie domowe spotkanie z drugim z beniaminków, Sportową Czwórką Radom.

W piątkowym meczu Czwórka – AZS 1:1, a w sobotnich: Olimpia – Górnik 2:4, Biała Podlaska – UJ 0:1, Czarni – SMS 2:2.