Wałbrzyszanki rundę zaczęły i skończyły identycznym wynikiem

Po emocjonujących wyjazdowych starciach z byłymi i obecnymi mistrzyniami kraju, wałbrzyskie piłkarki wracają na Stadion 1000-lecia i w dobrym stylu chcą zakończyć I rundę sezonu 2018/2019. Nie oznacza to jednak końca gry w tym roku, bo już za tydzień rozpoczynamy rewanże (zagramy w sumie trzy kolejki). W ostatnim spotkaniu I rundy AZS PWSZ czekają dolnośląskie akademickie derby z AZS Wrocław. Ostatnie spotkanie, w kwietniu 2018 również na Ratuszowej, zakończyło się wysoką wygraną naszych piłkarek 7:0. Czy i tym razem wałbrzyszanki bez problemów pokonają wrocławianki? Czy AZS PWSZ dołączy do udanego weekendu pozostałych wałbrzyskich ligowców?

AZS PWSZ zagra w składzie: Sapor, Mesjasz, Zawadzka, Kędzierska, Zając, Ostrowska, Rapacka, Rędzia, Dereń, Fabova, Miłek.

Na ławce usiadły: Piątek, Szewczuk, Głowacka, Kuciewicz, Głąb.

Pogoda na Ratuszowej dzisiaj zdecydowanie niemeczowa – jest zimno, pada deszcze ze śniegiem i nawet trochę śniegu leży na płycie boiska.

 

Mecz z trybun ogląda około 100 widzów. AZS PWSZ świetnie rozpoczyna derby, już w 4. minucie mamy rzut rożny. Bezpośredni strzał Rędzi z rogu i piłka wpada do bramki nad golkiperką AZS – 1:0. Wrocław próbuje szybko zaatakować, jednak zawodniczka gości oddaje niecelny strzał. 10. minuta i tym razem strzał Dereń z około 8m wpada do bramki – 2:0. Wałbrzyszanki cały czas mają widoczną przewagę na murawie.

Kolejne próby strzałów naszych piłkarek nie przynoszą trzeciego trafiania, choć AZS PWSZ prawie cały czas trzyma się połowy gości. W najlepszej sytuacji była Miłek, piłka po strzale Klaudii przeleciała jednak tuż obok bramki. Wrocławianki dwukrotnie próbowały znaleźć sposób na Sapor, jednak strzały okazały się niecelne. 28. minuta i rzut wolny dla AZS Wrocław, po raz kolejny strzał okazuje się jednak niegroźny.

Sytuacja na boisku niewiele się zmienia. Na tablicy wyników nadal 2:0, a wałbrzyszanki spokojnie utrzymują się przy piłce na połowie Wrocławia. Przed szansą na gola była Ostrowska, jednak strzał Karoliny okazał się niecelny. Warto wspomnieć, że Karolina Ostrowska do Wałbrzycha przyszła właśnie z AZS Wrocław. 43. minuta, dośrodkowanie Dereń, do piłki dobiega Miłek i umieszcza ją w siatce obok bramkarki, która nawet nie zdążyła się ruszyć. Do przerwy AZS PWSZ prowadzi z AZS 3:0.

Po przerwie jedna zmiana w AZS PWSZ, schodzi Rapacka, a w jej miejsce pojawia się Kuciewicz. Pierwsza akcja drugiej połowy i zagranie ręką gości. Rzut karny dla Wałbrzycha pewnie na gola zamienia Mesjasz, prowadzimy 4:0. Kolejna szansa na bramkę, jednak Zając w sytuacji sam na sam nie trafia do bramki. Wałbrzyszanki cały czas trzymają się połowy rywalek.

Dwie okazje Miłek, najpierw strzał zostaje obroniony, ale już w 63. minucie Klaudia skutecznie pokonuje bramkarkę przyjezdnych, podwyższając wynik na 5:0. Po chwili druga zmiana, za Miłek wchodzi Rozmus. AZS PWSZ nie zatrzymuje się i szuka kolejnych okazji na strzały. Mesjasz zagrywa pod bramkę, dobitka Rozmus i piłka ląduje w siatce. Sędzia jednak podnosi chorągiewkę i odgwizduje spalonego.

Ostatnie 10 minut gry przed nami. W Wałbrzychu dwie kolejne zmiany, za Fabovą wchodzi Głowacka, a za Kędzierską Głąb. Kolejną szansę na strzał miała Zając, jednak Ania za bardzo wypuściła sobie piłkę i rywalki zablokowały akcję. 90. minuta i kolejne trafienie dla AZS PWSZ, tym razem piłkę w siatce umieszcza Głowacka. Sędzia dolicza 2 minuty. W doliczonym czasie wałbrzyszanki już spokojnie rozgrywają piłkę. Koniec meczu, AZS PWSZ pokonuje na własnym boisku AZS Wrocław 6:0.

 

Skuteczne zakończenie pierwszej część rundy zasadniczej zaliczają wałbrzyskie akademiczki. Mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, jakie dzisiaj panowały na Stadionie 1000-lecia – deszcz, śnieg na płycie boiska, niewysoka temperatura – nasze piłkarki nie miały większych problemów, żeby spokojnie prowadzić grę czy też szukać dogodnych okazji na strzały. AZS PWSZ skutecznie rozpoczął spotkanie derbowe i już po 10 minutach gry wyszedł na bezpieczne prowadzenie, cały czas trzymając wrocławianki na ich połowie. Przewaga na boisku oraz kolejne sytuacje podbramkowe jeszcze dodały AZS PWSZ pewności oraz spokoju w grze. Patrząc na cały mecz, gdyby nie dość śliskie boisko, wałbrzyszanki mogłyby wygrać zdecydowanie wyżej. I runda już za nami, a za tydzień rozpoczynamy mecze rewanżowe i na początek na Ratuszowej zmierzymy się z Olimpią.

W pozostałych meczach: Czarni – Górnik 2:5, Medyk – Olimpia 4:2, Biała Podlaska – Polonia 3:1, Mitech – SMS 1:4. Natomiast mecz UJ Kraków – GKS został przełożony ze względu na zły stan boiska.