Wałbrzyskie futsalistki niewiele dały pograć rywalkom

AZS PWSZ w swoim pierwszym spotkaniu na portugalskim EIS poprzeczkę zawiesił bardzo wysoko. Wałbrzyszanki na początku potrzebowały kilku minut, żeby złapać dobry rytm, jednak jak już się rozkręciły – nie mogły przestać strzelać. Po pierwszych 20 minutach (gra się dwa razy 20) nasze futsalistki prowadziły 4:0, po dwóch trafieniach Katarzyny Rozmus oraz po jednym Anny Rędzi i Małgorzaty Mesjasz. Jednak dopiero druga część spotkania przyniosła pogrom. Izraelską bramkarkę trzykrotnie jeszcze pokonała Małgorzata Mesjasz (w tym raz z rzutu karnego), a po jednym golu dorzuciły Julita Głąb, Marcjanna Zawadzka, Jagoda Szewczuk, Dominika Dereń, Monika Kędzierska oraz po raz drugi w tym meczu Anna Rędzia. Tel Aviv na kilkanaście sekund przed końcem zdołał jedynie trafić honorowo. Ostatecznie spotkanie AZS PWSZ – Uniwersytet Techniczno-Technologiczny Tel Aviv zakończyło się wygraną Wałbrzycha 13:1. W pierwszej połowie w wałbrzyskiej bramce stanęła Patrycja Urbańska, a w drugiej Jagoda Sapor. Jutro wałbrzyszanki czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie – starcie z aktualnymi mistrzyniami EIS z Moskwy.

Mniej szczęścia na starcie portugalskich zmagań miały natomiast Mistrzynie Polski w futsalu, AZS UJ Kraków przegrał z Uniwersytetem Alicante 0:2.

 

foto: Ewa Żeligowska