W tym roku wszystkie mecze o stawkę AZS PWSZ Wałbrzych zakończyły się wygranymi, czas na podtrzymanie tej passy

Po dwóch wyjazdowych zwycięstwach w Ekstralidze jutro nareszcie warunki pozwolą na rozegranie spotkania najwyższej klasy rozgrywkowej w Wałbrzychu, choć póki co jedynie na boisku ze sztuczną trawą. AZS UJ Kraków to doskonale nam znany rywal, z który mierzyliśmy się już w I lidze w sezonie 2014/15, gdy AZS PWSZ zdobył mistrzostwo, nasz jutrzejszy przeciwnik uplasował się na trzeciej pozycji, zaś w meczach pomiędzy tymi drużynami padały wyniki 2:2 i 1:0 dla wałbrzyszanek. UJ awansował do Ekstraligi sezon później i od tego czasu rozegraliśmy z krakowiankami 3 spotkania, w których padały następujące wyniki: 2:1 dla AZS PWSZ, 2:0 dla AZS PWSZ i 3:3. Ten ostatni mecz, rozegrany jesienią 2017 roku, na pewno pozostawił uczucie niedosytu – nasz zespół na 10 minut przed końcem prowadził 3:1 po 2 golach Klaudii Miłek i jednym trafieniu Małgorzaty Mesjasz, ale ostatecznie musiał zadowolić się jednym oczkiem. Rewanż nastąpił w lutym 2018 roku – w 1/4 finału Pucharu Polski AZS PWSZ pokonał AZS UJ 2:1, a bramki strzelały Julita Głąb i Jolanta Siwińska. Krakowianki zajmują obecnie w tabeli 7. miejsce z dorobkiem 17 punktów w 17 meczach (4 zwycięstwa, 5 remisów, 8 porażek) i wciąż liczą się w walce o awans do pierwszej szóstki. My jednak wierzymy w AZS PWSZ i w kolejne 3 punkty! Początek meczu w środę o 11 na bocznym boisku przy ulicy Ratuszowej w Wałbrzychu (spotkanie bez udziału publiczności) – zachęcamy do trzymania kciuki za naszą drużynę oraz do śledzenia relacji tekstowych na naszej stronie, na profilu na Facebooku oraz transmisji na kanale na Youtube!

https://www.youtube.com/channel/UCWdZGr6fd3dptIfxrgXfouw