Wałbrzyszanki nieco zmniejszyły gorycz porażki

Po bardzo udanych dwóch poprzednich spotkaniach z tegorocznymi beniaminkami, dziś wałbrzyskie akademiczki czeka mecz z gatunku tych najtrudniejszych. W kończącym piątą kolejkę ekstraligi spotkaniu w Koninie AZS PWSZ stanie naprzeciw mistrzyń kraju. Medyk obecnie jest lokatę niżej niż wałbrzyszanki i ma punkt mniej, zagrał jednak też jeden mecz mniej od naszych piłkarek. W poprzednich tygodniach koninianki walczyły w Irlandii Północnej w kwalifikacjach LM i po dwóch wygranych oraz remisie, awansowały do 1/16. Czy wałbrzyszanki okażą się dziś lepsze od uczestniczek LM?

Wałbrzyszanki zaczną w składzie: Dąbek, Kędzierska, Mesjasz, Gradecka, Aszkiełowicz, Ratajczak, Rędzia, Siwińska, Dereń, Miłek, Rapacka.

Na rezerwie znalazły się: Urbańska, Szewczuk, Głąb, Klepatska, Pluta.

Nie ma dziś kontuzjowanych Zańko i Maciukiewicz.

Na trybunach jest dziś obecny trener kadry kobiet, Miłosz Stępiński.

Bardzo kiepski początek meczu w wykonaniu naszych piłkarek. Już w pierwszej akcji Konina Kostova zdołała pokonać Dąbek i wyprowadzić swój zespół na prowadzenie. W 6 minucie kolejna akcja gospodyń, strzał z prawej strony i Medyk podwyższa prowadzenie na 2:0. Wałbrzyszanki starają się szukać swojej okazji, jednak jak na razie kilka oddanych strzałów było niecelnych.

Na boisku nadal widoczna przewaga Konina, AZS PWSZ jednak próbuje budować jakieś akcje i przebijać się na połowę rywalek. Wałbrzyskie piłkarki jak na razie miały jedną dobrą okazję, jednak piłka po strzale minęła słupek. Medyk również pod wałbrzyską bramką myli się kilka razy, oddając strzały ponad poprzeczką. Rzut wolny dla Wałbrzycha i piłka zostaje zablokowana.

Pół godziny gry za nami. Wałbrzyszanki mają rzut rożny, dośrodkowanie, zamieszanie pod bramką Medyka i piłka w ostatniej chwili zostaje złapana przez bramkarkę. 36. minuta, akcja Konina, Kostova omija wałbrzyską obronę i w sytuacji sam na sam podwyższa wynik. Przegrywamy 0:3. Chwilę po stracie gola, kolejna akcja gospodyń i nasze piłkarki wybijają piłkę prawie z linii bramkowej. Końcówka pierwszej połowy należy już jedynie do Konina, chwilę przed przerwą Pakulska podwyższa jeszcze prowadzenie. AZS PWSZ do przerwy przegrywa 0:4.

Po przerwie dwie zmiany w AZS PWSZ, do gry wchodzą Szewczuk i Głąb. Medyk nadal ma widoczną przewagę. Wałbrzyszanki mają dwa stałe fragmenty gry, najpierw rzut rożny, po którym piłka zostaje wyłapana, a po chwili rzut wolny i ponownie lepsza golkiperka Konina. Gra przenosi się pod naszą bramkę i… wałbrzyszanki dwukrotnie ratują sytuację, wybijając piłkę prawie z bramki.

AZS PWSZ próbuje cały czas szukać dogodnej okazji, jednak wszystkie strzały zostają zablokowane tuż przed bramką Medyka. Konin również szuka szansy na podwyższenie, jednak większość strzałów jest niecelnych. AZS PWSZ wraca do gry, w 71 minucie po skutecznej akcji pierwszą bramkę dla Wałbrzycha zdobywa Rędzia, a kilka minut później piłkę w bramce Medyka umieszcza Głąb. Przegrywamy 2:4, jest więc jeszcze szansa dla wałbrzyszanek…

Do końca meczu mniej więcej 10 minut. AZS PWSZ nareszcie się przebudził i skutecznie zaczyna nadrabiać straty. W 82 minucie łapiemy kontakt z Medykiem, a strzelczynią bramki Dereń. Ostatnie minuty spotkania do walka na akcje z obu stron. Wałbrzyszanki jeszcze próbują strzelać i wywalczyć przynajmniej ten jeden punkt. W doliczonym czasie gry Medyk już prawie nie opuszcza swojej połowy, a wałbrzyszanki mają jeszcze dwie dobre sytuacje strzeleckie, piłka jednak nie ląduje w siatce. Ostatecznie AZS PWSZ przegrywa z Medykiem 3:4.

Po kiepskiej pierwszej części meczu, w drugiej wałbrzyszanki zaczęły zdecydowanie pewniej grać i atakować oraz wykorzystywać coraz większe zmęczenie Medyka. AZS PWSZ nie tylko momentami skutecznie utrzymywał się przy piłce, ale również dobrze blokował i przerywał akcje gospodyń. A co najważniejsze w zaledwie dziesięć minut prawie dograł do remisu. Nie można też nie zauważyć, że Medyk mimo okazji, sam z siebie w wielu sytuacjach oddawał bardzo niecelne strzały. Dzisiejsza porażka kosztuje AZS PWSZ niestety opuszczenie trójki i zajęcie miejsca tuż za podium. Obecnie do trzeciej Łodzi tracimy punkt, a do szczytu trzy punkty. Za tydzień na Ratuszowej wałbrzyszanki zagrają z Białą Podlaską.

W sobotnich meczach: Unifreeze – Olimpia 2:4, Czwórka – SMS 0:6, UJ – Mitech 1:0, Biała Podlaska – AZS 2:1, Czarni – Górnik 0:1.