Bardziej pechowo niż rok temu zakończyła się wizyta AZS PWSZ w Krakowie

Po nieco wymagającym i pełnym walki, jednak udanie zakończonym domowym spotkaniu z Białą Podlaską, w ostatni przed trzytygodniową przerwą reprezentacyjną weekend wałbrzyszanki wybierają się do Krakowa, na akademickie spotkanie z miejscowym UJ. To już siódme w tym roku kalendarzowym spotkanie Wałbrzycha z Krakowem. Jak na razie w hali lepiej wypadał UJ, a na trawie PWSZ. Czy dzisiejszy mecz również potwierdzi tą statystykę?

AZS PWSZ zagra w składzie: Piątek, Szewczuk, Mesjasz, Zawadzka, Kędzierska, Dereń, Rędzia, Kuciewicz, Rapacka, Ostrowska, Miłek.

Na ławce znalazły się: Sapor, Głowacka, Fabova, Głąb, Zając, Rozmus.

 

Wałbrzyszanki od początku meczu starają się trzymać połowy Krakowa i cały czas atakować. W pierwszych siedmiu minutach AZS PWSZ miał cztery rzuty rożne, jednak ani jednego nie udało się zamienić na bramkę. Jak na razie najlepszą okazję miała Miłek, której strzał w ostatniej chwili wybroniła Klabis. Krakowska bramkarka dopiero dziś stanie naprzeciw AZS PWSZ, w Portugalii nie miała okazji zagrać przeciwko naszemu zespołowi.

Pierwszy kwadrans za nami i nadal wałbrzyszanki nie opuszczają połowy UJ. Krakowianki jak na razie niezbyt zagroziły bramce pilnowanej przez Piątek. Natomiast naszym piłkarkom cały czas brakuje nieco skuteczności i dokładności pod bramką UJ. Po około 30 minutach gry na murawie w UJ pojawia się była wałbrzyska piłkarka, Magdalena Konopka.

AZS PWSZ zalicza kolejne stałe fragmenty gry, jednak niewiele z tego wynika. Wszystkie nasze próby pokonania Klabis zostają szybko i skutecznie przerywane. Po rzucie wolnym z około 30m szansę na strzał miała Mesjasz, jednak piłka minęła słupek. Po chwil kolejny wolny i ponownie tuż obok bramki. W samej końcówce połowy pierwszy rzut rożny dla UJ i… Sitarz pokonuje Piątek. AZS PWSZ do przerwy przegrywa z AZS UJ 0:1.

Po przerwie wychodzimy bez zmian. Ledwo rozpoczynamy grę, a Rapacka – za wyrzucenie piłki – ogląda żółtą kartkę. Dwie dobre akcje Wałbrzycha, najpierw Mocny strzał Miłek i Klabis wybija, a chwile później po dośrodkowaniu Mesjasz posłał piłkę nad bramką. Pierwsza zmiana w AZS PWSZ, schodzi Ostrowska, wchodzi Fabova. Kolejna próba strzału po rogu i ponownie bramkarka Krakowa lepsza.

Godzina gry za nami i AZS PWSZ miał już dwanaście rzutów rożnych, ale nadal nie udało się posłać piłki do bramki. Kilka razy strzelać próbowała Rapacka, jednak piłka cały czas jest blokowana w polu karnym UJ. Dwie udane interwencje zalicza Piątek. Druga zmiana, za Rapacką wchodzi Głąb. Wałbrzyszanki starają się cały czas szukać okazji pod bramką, jednak kolejne akcje zostają zablokowane. Do gry wchodzi Rozmus za Kuciewicz.

Zaczynamy ostatni kwadrans spotkania i kolejny stały fragment dla AZS PWSZ. Strzał na bramkę Rędzi i piłka leci tuż nad poprzeczką. Kolejna zmiana, wchodzi Zając za Kędzierską. Po chwili żółtą kartkę za faul ogląda Głąb. Dużo gry w środkowej strefie boiska, AZS PWSZ nieprzerwanie próbuje szukać okazji na wyrównanie, jednak Klabis nadal niepokonana. Ostatecznie wałbrzyszanki mimo bardzo wielu prób nie pokonują bramkarki UJ i AZS PWSZ przegrywa z UJ 0:1.

 

Kolejne pełne walki oraz – patrząc na samą grę – udane akademickie starcie naszych piłkarek, jednak tym razem szczęście pod bramką nam nie dopisało i mimo bardzo wielu oddanym strzałom, punktów również zdobyć się nie udało. AZS PWSZ w całym spotkaniu w Krakowie oddał 29 strzałów na bramkę UJ, z czego 10 było celnych. Bardzo dobrze jednak w bramce spisywała się Karolina Klabis. Szkoda straconych punktów, które pod koniec sezonu mogą decydować o walce o medale. Teraz przed ekstraligowymi piłkarkami trzy tygodnie przerwy na zmagania reprezentacji (trzy wałbrzyskie piłkarki – Małgorzata Mesjasz, Dominika Dereń, Anna Rędzia – otrzymały powołania). Natomiast po powrocie nasz zespół na Ratuszowej zmierzy się z Mitechem.

W pozostałych meczach: Mitech – Medyk 1:4, Czarni – Olimpia 7:1, Biała Podlaska – AZS 9:1, GKS – Górnik 0:3, Polonia – SMS 0:2.