Piąta wygrana w sezonie wymagała nieco walki od naszych akademiczek

Czarne nadal pozostają jedyną drużyną, której AZS PWSZ nie pokonał jeszcze w ekstralidze. I zeszłotygodniowa wizyta w Sosnowcu niewiele w tej kwestii zmieniła. Teraz czas więc stracone punkty odzyskać i utrzymać bardzo bliski kontakt z pierwszą „3”. Sobotnim rywalem AZS PWSZ przed wałbrzyską publicznością jest przedostatni w tabeli AZS PSW Biała Podlaska. Jak pokazała poprzednia kolejka, w której AZS PSW zremisował z Medykiem, położenie w tabeli może być jednak nieco mylące. Czy wałbrzyszanki unikną losu Konina i wywalczą piąty komplet

AZS PWSZ zacznie w składzie: Piątek, Szewczuk, Mesjasz, Zawadzka, Ostrowska, Dereń, Rędzia, Kuciewicz, Zając, Rapacka, Miłek.

Na ławce znalazły się: Sapor, Głowacka, Fabova, Kędzierska, Głąb, Rozmus.

Spotkanie z Białą Podlaską jest ligowym debiutem w bramce AZS PWSZ Natalii Piątek oraz pierwszym, które Karolina Ostrowska zaczyna w wyjściowej „11”.

 

Wałbrzyszanki dobrze wchodzą w mecz i już w pierwszych minutach mają ładną akcję na połowie rywalek, piłka jednak w ostatniej chwili zostaje zablokowana przed polem karnym. AZS PWSZ cały czas ma przewagę, jednak brakuje ostatniego wykończenia pod bramką. W dogodnej sytuacji była Rapacka, po podaniu od Rędzi, jednak strzał Oliwii poleciał obok słupka. AZS PSW jak na razie tylko raz oddał strzał na wałbrzyską bramkę.

Mecz z trybun ogląda nieco ponad 100 widzów. Na tablicy wyników nadal 0:0. Dwie kolejne dobre akcje gospodyń. Najpierw podanie Rapackiej pod bramkę i Dereń nie zdążyła dosięgnąć piłki, a po chwili Dereń zagrywa z prawej strony i Rapacka oddaje niecelny strzał. Żółtą kartkę ogląda Kuciewicz za faul, rzut wolny dla Białej Podlaskiej i strzał niecelny. Po chwili przed szansą Miłek i zostaje zablokowana, sędzia jednak nie odgwizduje faulu.

Gospodynie cały czas mają widoczną  przewagę na murawie, jednak mimo dobrych akcji, nie potrafią skutecznie wykończyć ich pod bramką Białej Podlaskiej. Strzały wałbrzyszanek są albo niecelne albo brakuje tego ostatniego przyłożenia nogi w polu karnym. W 41. minucie kolejna próba Rapackiej, tym razem strzał zbyt lekki i bramkarka broni. Po chwili Miłek złapana na spalonym. Do przerwy na Ratuszowej AZS PWSZ remisuje z AZS PSW 0:0.

Po przerwie oba zespoły wychodzą bez zmian. AZS PWSZ podobnie jak w pierwszej połowie, również teraz ma widoczną przewagę. Przed szansą była Dereń, jednak piłka po strzale głową z 6m minęła jedynie bramkę rywalek. W 55. minucie pierwsza zmiana, za Kuciewicz wchodzi Fabova. 57. minuta i błąd wałbrzyskich stoperek, sytuację wykorzystuje Lefeld i posyła piłkę do bramki obok Piątek – 0:1.

Szybka próba odrobienia straty niezbyt wychodzi wałbrzyskim piłkarkom. Druga zmiana w AZS PWSZ, za Rapacką wchodzi Głąb. 69. minuta i mamy wyrównanie, rzut wolny dla Wałbrzycha, strzał Miłek z 30m i piłką przelatując nad golkiperką gości, wpada do bramki – 1:1. Oba zespoły nie chcą odpuścić i cały czas szukają dogodnych okazji na strzały. Wałbrzyszanki nadal liczą na zdobycie kompletu punktów.

Zacięta gra na murawie, żółtą kartę ogląda Szewczuk. Chwilę później trzecia zmiana w AZS PWSZ, schodzi Zając wchodzi Rozmus. Do końca meczu nieco ponad 10 minut, akcja wałbrzyszanek i faulowana Dereń – rzut karny dla AZS PWSZ. Mesjasz nie wykorzystuje jedenastki – bramkarka wybija – piłkę dobija jednak Rozmus i prowadzimy 2:1. W końcówce kolejne zmiany, za Rędzię i Miłek pojawiają się Kędzierska i Głowacka. Ostatecznie AZS PWSZ pokonuje AZS PSW 2:1.

 

W miarę udana, choć bezbramkowa pierwsza część meczu oraz pełna walki i szukania okazji na odrobienie straty druga część. Tak wyglądało dzisiejsze spotkanie na Ratuszowej wałbrzyskich piłkarek. Na szczęście wszystko skończyło się po myśli i AZS PWSZ na swoim koncie zapisał piąty komplet punktów w obecnym sezonie. Wałbrzyszanki przez całe spotkanie dawały z siebie wszystko i nawet kiedy straciły bramkę po własnym błędzie, nie poddały się i do samego końca walczyły o wygraną. Mimo niskiego położenia w tabeli, Biała Podlaska nie była dziś łatwym przeciwnikiem, szczególnie w obronie rywalki grały na tyle skutecznie, że nasz zespół przez większość czasu miał problemy z przebiciem się pod bramkę.  Za tydzień AZS PWSZ zagra kolejne akademickie starcie, w Krakowie z UJ.

W pozostałych meczach: Olimpia – Polonia 3:2, AZS – Czarni 0:5, Medyk – UJ 5:2, SMS – GKS 0:1, Górnik – Mitech 8:0.