To był ostatni sparing przed sezonem 2017/2018. Tym razem latem trener Kamil Jasiński postawił na czeskich sparingpartnerów. Na cztery mecze, trzy były rozegrane przez AZS PWSZ z piłkarkami zza południowej granicy. Ten ostatni to był pojedynek z Lokomotivą Brno, czeskim ekstraklasowiczem, który był w Wałbrzychu na kilkudniowym obozie. I wyjechał z niego bardzo zadowolony, dodatkowo nasi goście obejrzeli jeszcze w hali Aqua Zdrój mecz koszykarzy Polska – Czechy.

Ostatni piłkarski sparing zakończył się wysokim bramkowym remisem 5:5. Wynik można tłumaczyć na kilka sposobów. Czeszki miały okrojony skład, nasz zespół także nie mógł skorzystać ze wszystkich piłkarek, szczególnie obrona AZS PWSZ zagrała w eksperymentalnym zestawieniu, a podczas gry rozpętała się burza z mocnym deszczem, jednak sędziowie nie przerwali spotkania. Wówczas Czeszki strzeliły dwa gole. Z jednej strony możemy więc cieszyć się ze skuteczności naszych piłkarek, z drugiej trochę martwić startą pięciu goli. Bramki w sparingu zdobyły: Miłek 2, Kowalczyk, Dereń, Głąb. AZS PWSZ zagrał w składzie: Urbańska – Szewczuk, Kędzierska, Siwińska, Pluta, Rędzia, Dereń, Ratajczak, Głąb, Miłek, Kowalczyk, dodatkowo wystąpiły także Klepatska, Jędras.

Sezon przygotowań kończymy z wyjątkowo dobrym bilansem: na 4 mecze AZS PWSZ wygrał 3, a 1 zremisował. Trenerzy Lokomotivy Brno szczególnie gratulowali nam wygranej 3:0 w Pradze z Duklą. Dla nich taki wynik w lidze jest wielkim marzeniem.