PWSZ wyrównał rachunki z UJ

Zeszłotygodniowy remis z Białej Podlaskiej nie do końca zadowolił wałbrzyskie piłkarki, które po stracie dwóch punktów oddaliły się od swojego celu – wejścia do pierwszej „3” (obecnie trzy punkty straty). O AZS PSW trzeba już jednak zapomnieć i w pełni skupić się na kolejnym starciu. AZS PWSZ kontynuuje akademicki dwumecz i w dzisiejszym spotkaniu na Ratuszowej o wygraną zmierzy się z AZS UJ. Zespoły w 2019 roku miały już okazję dwukrotnie spotkać się w zmaganiach AMP i w obu meczach lepszy okazał się Kraków. Czy wałbrzyszanki odbiją sobie te porażki na trawie ?

AZS PWSZ zaczyna w składzie: Sapor, Pluta, Mesjasz, Zawadzka, Szewczuk, Rozmus, Ostrowska, Rapacka, Głąb, Miłek, Fabova.

Na ławce usiadły: Piątek, Głowacka, Rędzia, Kuciewicz, Zańko, Kowalczyk.

W dzisiejszym meczu nie zobaczymy Dominiki Dereń, która otrzymała jeden mecz kary za czerwona kartkę sprzed tygodnia. Zabraknie też Moniki Kędzierskiej (kłopoty zdrowotne) oraz Anny Zając i Sobiny Ratajczak (jeszcze leczą kontuzje). W zespole gości zagra zaś była wałbrzyska piłkarka Magdalena Konopka.

 

Wyrównany początek spotkania, oba zespoły szukają swoich okazji. Już w pierwszych minutach faulowana została Miłek. Bardzo dobra okazja na bramkę, jednak strzał Rapackiej zostaje wybroniony. W 11. minucie AZS PWSZ fauluje we własnym polu karnym i Nieciąg pewnie zamienia jedenastkę na gola. Zaledwie 3 minuty później rzut rożny dla AZS PWSZ i trafienie wyrównujące zalicza Rozmus i na tablicy wyników 1:1.

Mecz z trybun ogląda 150 widzów. Kolejna dobra okazja wałbrzyszanek, jednak sędzia odgwizduje spalonego. AZS PWSZ nie przestaje szukać okazji na drugie trafienie. Akcja prawą stroną, strzał Fabovej, Klabis broni, jednak Miłek skutecznie dobija i prowadzimy od 24. minuty 2:1. Goście ruszają do odrabiania straty, jednak obrona AZS PWSZ dobrze pilnuje dostępu do bramki.

Wałbrzyszanki nie zatrzymują się i próbują po raz trzeci zaskoczyć Klabis. Kolejna dobra akcja Rapackiej i strzał Oliwii zostaje wybity w ostatniej chwili. 38. minuta i kolejny stały fragment gry dla gospodyń, piłka po strzale wałbrzyszanek zostaje jednak wybita. Po chwili rzut wolny i nikt nie dosięga piłki pod bramką. Żółta kartkę ogląda Głąb. 45. minuta i po zamieszaniu pod bramką Krakowa, wynik spotkania podwyższa Ostrowska. Do przerwy AZS PWSZ prowadzi z AZS UJ 3:1.

Po przerwie obie drużyny wychodzą bez zmian. Natomiast jeszcze w pierwszej połowie Kraków dokonał jednej zmiany. Kolejne okazje strzeleckie dla AZS PWSZ, najpierw przed szansa była Głąb, a następnie w sytuacji sam na sam była Miłek. Dwa stałe fragmenty gry dla Krakowa, AZS PWSZ jednak spokojnie wybija strzały gości. 59. minuta i rzut wolny dla AZS PWSZ, Klabis broni bez problemów.

Godzina gry za nami i zmiany w obu zespołach. Z boiska schodzi Głąb, a wchodzi Zańko. 62. minuta, akcja lewą stroną, podanie Zańko i piłkę dostaje Fabova, mocny strzał i prowadzimy 4:1. Wałbrzyszanki skutecznie odpierają ataki UJ pod własną bramką. Po chwili kolejne dwie zmiany w AZS UJ. Bardzo dobre dwie okazje, strzały jednak wybronione. Kolejna zamiana w AZS PWSZ, za Rapacką wchodzi Rędzia.

Dwa rzuty rożne dla AZS PWSZ, piłka ostatecznie zostaje wybita. Po chwili Rędzia fauluje i ogląda żółtą kartkę. Kolejna zmiana w wałbrzyskim zespole, schodzi Rozmus i do gry wchodzi Kuciewicz. UJ próbuje zaatakować pod wałbrzyską bramką, jednak wybijamy na rzut rożny. 5 minut do końca regulaminowego czasu gry i na boisku pojawia się Kowalczyk za Miłek. Akcja Krakowa pod wałbrzyską bramką i strzał zostaje zablokowany. W końcówce jeszcze Kraków próbował zaatakować. Ostatecznie AZS PWSZ pokonuje AZS UJ 4:1.

 

W pozostałych meczach: SMS – Polonia 8:0, AZS – Biała Podlaska 0:5, Olimpia – Czarni 2:6, Medyk – Mitech 2:0. Natomiast spotkanie Górnik – GKS przełożone zostało na 20.04.

Wałbrzyskie akademiczki bardzo dobrze kończą pierwszy miesiąc ligowych zmagań w 2019 roku. AZS PWSZ do akademickiego starcia z AZS UJ podszedł w pełni skoncentrowany i pewnie rozpoczął spotkanie. Wałbrzyszanki już od pierwszych minut próbowały szukać okazji na połowie rywalek, jednak to UJ – z naszej winy – jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. Jedenastka dla Krakowa na szczęście nie podcięła skrzydeł wałbrzyszankom, które bardzo szybko zdołały wyrównać, a później przejąć już kontrolę nad meczem. Poza trafieniami, AZS PWSZ miał jeszcze kilka okazji na strzały, jednak dobrze w bramce spisywała się Karolina Klabis. Również Jagoda Sapor miała w spotkaniu kilka okazji na zaprezentowanie udanych interwencji. Teraz przed piłkarkami trzy tygodnie przerwy, a po niej wałbrzyszanki jadą do Żywca.