Kolejny derbowy komplet punktów trafia na wałbrzyskie konto

Ekstraligowe piłkarki rozpoczynają ostatnią część zmagań w tegorocznej rundzie zasadniczej. Przed zespołami jeszcze trzy-cztery mecze, które rozegrane zostaną na przestrzeni najbliższych jedenastu dni. Na początek ligowego maratonu AZS PWSZ czekają dolnośląskie derby z obecnie przedostatnim w tabeli AZS Wrocław. Drużyny na najwyższym szczeblu w ostatnich trzech sezonach spotkały się już siedmiokrotnie – 4 wygrane Wałbrzycha, 1 wygrana Wrocławia i 2 remisy. Czy dziś nasze piłkarki wygrają po raz kolejny i jeszcze bardziej poprawią bilans starć bezpośrednich?

AZS PWSZ wychodzi w składzie: Klimek, Szewczuk, Mesjasz, Zawadzka, Aszkiełowicz, Siwińska, Ratajczak, Rapacka, Dereń, Rozmus, Głąb.

Na ławce usiadły: Urbańska, Gradecka, Kędzierska, Pluta, Klepatska, Rędzia, Maciukiewicz.

W dzisiejszym meczu zespół prowadzi trener Łukasz Wawrzyniak. Trener Kamil Jasiński otrzymał karę zawieszania na jedno spotkanie, po niesportowym zachowaniu w czasie meczu w Żywcu.

 

Gospodynie od początku starają się przejąć kontrolę nad meczem. W pierwszych minutach mieliśmy już rzut wolny, jednak piłka nie doleciała do bramki. Wałbrzyszanki mają lekką przewagę na boisku, jednak jak na razie nie stworzyły sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej. Natomiast Wrocław raz nieco groźniej zaatakował pod wałbrzyską bramką, jednak akcja nie została ostatecznie zamknięta.

Pierwszy kwadrans za nami. Oba zespoły cały cza szukają swoich okazji na otwarcie wyniku spotkania. 22. minuta i AZS PWSZ wychodzi z akcją pod bramką gości, strzał oddaje Rapacka, piłka odbija się jeszcze od Dereń i wpada do siatki. 1:0 dla AZS PWSZ. Wałbrzyszanki nie opuszczają już połowy rywalek. Kolejna dobra akcja gospodyń i w 30. minucie wynik meczu podwyższa Rozmus.

W międzyczasie udaje się zdobyć trzecią bramkę, sędzia jednak odgwizduje spalonego. Na trybunach około 100 widzów, kibice dopominają się trzeciego gola. Przed szansą na trafienie była Mesjasz, w ostatniej chwili Małgosia została jednak zablokowana. Rzut rożny dla Wałbrzycha i piłka trafia w boczną siatkę. W ostatnich minutach mamy jeszcze szansę na strzał po wolnym, jednak piłka leci nad bramką. Ostatecznie do przerwy 2:0 dla AZS PWSZ.

Po przerwie AZS PWSZ wychodzi w takim samym składzie, u rywalek jedna zmiana. Pierwsza akcja wałbrzyszanek w tej części meczu i piłka po strzale mija bramkę. Wałbrzyszanki nie przestają atakować. Szansa na strzał po rogu, piłka jednak w podbramkowym zamieszaniu zostaje wybita. Wrocławianki szukają swojej okazji, Klimek jednak skutecznie wyłapuje strzał.

Kibice na Ratuszowej pół godziny czekali na kolejne trafienie naszych piłkarek. W 61. minucie po którymś z kolei rzucie rożnym, piłkę do bramki posyła Mesjasz. Prowadzimy 3:0. Po chwili pierwsza zmiana w Wałbrzychu, za Aszkiełowicz wchodzi Kędzierska. AZS PWSZ ma już zdecydowaną przewagę na boisku i spokojnie kontroluje grę. 71. minuta i mamy powtórkę sytuacji – rzut rożny dla AZS PWSZ i Mesjasz zdobywa drugą w tym spotkaniu bramkę.

Kolejne zmiany w obu zespołach. W AZS PWSZ boisko opuszczają Rapacka, Szewczuk i Rozmus, a w ich miejsce pojawiają się Maciukiewicz, Pluta i Gradecka. Wałbrzyszanki zaczynają się rozpędzać i trafiają do bramki kolejne dwa razy, najpierw w 79. minucie Gradecka pokonuje bramkarkę gości, a chwilę później na 6:0 trafia Maciukiewicz. W międzyczasie do gry za Dereń wchodzi Klepatska. I Elena w 86. minucie podwyższa prowadzenie na 7:0. Wynik do końca nie ulega już zmianie i AZS PWSZ pokonuje AZS Wrocław 7:0.

 

Trzecie z rzędu derby Dolnego Śląska padają łupem wałbrzyskich akademiczek. W sumie w ekstraligowych starciach z Wrocławiem wałbrzyszanki wygrywają po raz piąty, pierwszy raz jednak tak wysokim rezultatem. AZS PWSZ zagrał bardzo dobre spotkanie, od samego początku spokojnie kontrolując poczynania rywalek. Wrocławianki zaledwie kilka razy podeszły do wałbrzyskiej bramki, Klimek jednak wszystkie próby strzałów bez większych problemów wybroniła. Miejmy nadzieję, że tak dobrze rozpoczęty domowy trójmecz, po weekendzie będzie kontynuowany i że AZS PWSZ również z rywalkami z czołówki zagra w podobnym stylu. Już w najbliższą środę na Ratuszowej zmierzymy się w zaległym meczu z mistrzyniami kraju z Konina.

W pozostałych meczach: Olimpia – UJ 1:1, Czarni – Biała Podlaska 3:0, Unifreeze – Medyk 0:8, Górnik – Czwórka 8:0, SMS – Mitech 1:0.