AZS PWSZ trzecim zespołem ekstraligi kobiet w sezonie 2016/2017

Dziesięć miesięcy ligowych zmagań za nami i teraz czas na ostatnie – najważniejsze – spotkanie AZS PWSZ w sezonie 2016/2017. Za mniej więcej dwie godziny wałbrzyskie piłkarki mogą cieszyć się tytułem trzeciego najlepszego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej kobiet w Polsce. Zanim jednak brązowe medale zawisną na szyjach naszych piłkarek, muszą zdobyć przynajmniej punkt – choć wszyscy liczą na komplet – w meczu z tegorocznym beniaminkiem, SMS. W obu dotychczasowych spotkaniach ta sztuka się udała – 3:2 w Łodzi i 1:1 w Wałbrzychu. Czy dziś AZS PWSZ również odbierze punkty SMS?

Wałbrzyszanki wychodzą w składzie: Antończyk, Aszkiełowicz, Mesjasz, Gradecka, Jelencic, Rędzia, Ratajczak, Pluta, Dereń, Miłek, Maciukiewicz.

Na ławce usiadły: Urbańska, Iwańczuk, Klepatska, Kowalczyk, Bezdziecka, Jędras, Jaworek.

W Łodzi dziś bardzo ładna pogoda, ciepło i słonecznie. Z Wałbrzycha dopingować piłkarki pojechała mała grupka kibiców.

 

Początek meczu spokojny. Najpierw podbramkową akcję miał SMS, jednak piłka minęła bramkę, po kilku minutach AZS PWSZ próbował strzelać, ale również bez efektu. Mecz z trybun ogląda ponad 200 widzów. Wałbrzyszanki cały czas szukają dobrej okazji na strzał, jak na razie jednak wszystkie próby kończą się niecelnie. Pierwszy kwadrans za nami, na murawie w miarę wyrównana gra. Oba zespoły nie oddały jednak jeszcze celnych strzałów na bramkę. Rzut wolny z około 24m dla AZS PWSZ, strzał Miłek mija mur i bramkarka gospodyń w ostatniej chwili łapie. W międzyczasie żółtą kartkę ogląda Aszkiełowicz. Kolejna akcja naszych piłkarek, podanie Dereń do Maciukiewicz i strzał na bramkę, bramkarka SMS jednak bez problemów łapie. AZS PWSZ cały czas stara się szukać okazji na wyjście na prowadzenie. Dośrodkowanie po rzucie rożnym i Mesjasz już wyskakiwała do piłki, jednak bramkarka SMS ją wyprzedziła. 36. minuta Maciukiewicz z końca boiska zagrywa piłkę do tyłu, ta trafia do Miłek, która mijając jedną z zawodniczek SMS, strzela na lewy słupek. Prowadzimy 1:0. Kolejne strzały naszych piłkarek mijają bramkę lub są wyłapywane przez golkiperkę Łodzi. W doliczonym czasie groźny strzał Łodzi skutecznie wybroniła Antończyk. Ostatecznie do przerwy AZS PWSZ prowadzi z SMS 1:0.

W pozostałych meczach grupy mistrzowskiej do przerwy: Czarni – AZS 2:0, Medyk – Górnik 0:1.

AZS PWSZ wychodzi bez zmian. Po przerwie nieco mocniej zaczynają atakować łodzianki. Trzy razy wpadły w wałbrzyskie pole karne, jednak bardzo dobra postawa i skuteczne interwencje Antończyk, oddaliły zagrożenie. Wałbrzyszanki miały rzut wolny z połowy boiska, mimo mocnego strzału, piłka nie doleciała nawet pod bramkę. Druga żółta kartka dla Wałbrzycha, upomniana Gradecka. Łódź cały czas szuka szansy na wyrównanie, jednak kolejne dwa strzały wyłapuje nasza bramkarka. Po stronie wałbrzyskiej, Miłek zagrywała po rzucie rożnym i Mesjasz nie sięgnęła piłki, która ostatecznie poleciała nad bramką. Warto wspomnieć, że w zespole z Łodzi od pierwszych minut gra była zawodniczka AZS PWSZ, Katarzyna Konat. Przewaga na boisku zmienia się z minuty na minutę, obecnie lekką przewagę mają gospodynie. Tempo gry w ostatnim kwadransie nieco wzrasta. Najpierw szansa dla SMS, piłka po strzale minęła już naszą golkiperkę, ale jedna z wałbrzyskich obrończyń zdążyła ją wybić. Po chwili rzut wolny dla AZS PWSZ i bramkarka gospodyń broni, ale gubi piłkę. Szkoda, że nie udało się dobić, bo wałbrzyszanki miałyby już spokojną końcówkę meczu. Gorąca końcówka spotkania się zapowiada, w ciągu kilku minut dwie żółte kartki ogląda Jelencic i musi opuścić murawę, a wałbrzyszanki od 85. minuty grają w osłabieniu. Rzut wolny dla SMS i Antończyk pewnie broni, Łódź jednak nie przestaje atakować. W ostatnich minutach wałbrzyszanki kontrolują już sytuację na murawie. Ostatni gwizdek… AZS PWSZ pokonuje SMS 1:0 i zdobywa brązowy medal MP!

W pozostałych meczach grupy mistrzowskiej: Czarni – AZS 2:0, Medyk – Górnik 2:1.

 

Po zeszłorocznym piątym miejscu, w drugim sezonie w ekstralidze wałbrzyskie akademiczki kończą rozgrywki na trzeciej lokacie w tabeli i zdobywają brązowy medal MP. Jest to bardzo duży sukces naszej drużyny. Szczególnie, że za nami pozostały zespoły z dużo dłuższą ekstraligową historią. Wałbrzyszanki w Łodzi zagrały bardzo udane spotkanie, w którym tak naprawdę liczyły się nie bramki, a zdobyte punkty, które pozwoliły AZS PWSZ spokojnie utrzymać dystans nad Czarnymi. Teraz pozostaje już tylko świętować świetny sezon ligowy. Jeśli chodzi o dolną część tabeli, z ekstraligą żegnają się Sztorm Gdańsk oraz AZS PSW Biała Podlaska.